wtorek, 12 sierpnia 2014

Krótko o mnie i o blogu

Witam wszystkich na moim nowym blogu pt. " Rowerem w świat i nie tylko". Dlaczego taki tytuł? Gdyż w moim blogu nie będą poruszane tylko tematy stricte rowerowe, trochę miejsca będę chciał także przeznaczyć na tzw. outdoor (pl. w wolnym tłumaczeniu "poza drzwiami").

Ale na sam początek chciałbym się krótko przedstawić i opowiedzieć trochę o sobie. Nazywam się Chris, z pochodzenia jestem Brytyjczykiem, ale mieszkam już w Polsce około 22 lat. W ostatnich miesiącach zająłem się kilkoma rzeczami które pozwoliły mi inaczej spojrzeć na cały świat który mnie otacza. Pierwszą z nich, była decyzja o zaprzestaniu "nałogowego palenia" i zajęcia się amatorskim kolarstwem, które bardziej zaczyna się przeradzać w turystykę rowerową. Oczywiście nie jest to jeszcze światowa, europejska ani nawet krajowa turystyka, a bardziej regionalna. Pomiędzy treningami lubię przeznaczyć sobie dzień na tzw. zwiedzanie rowerem. Są to zazwyczaj okoliczne wsie, miasta, miasteczka, których piękna, jadąc samochodem, nigdy nie zauważałem. Na decyzję o zaczęciu prowadzenia bloga, wpłynęła moja praca dyplomowa. Podczas jej pisania, dostrzegłem że bardzo lubię pisać oraz dzielić się moją wiedzą i spostrzeżeniami z innymi.

Samym outdoorem zacząłem się interesować już w wieku 13 lat kiedy to po raz pierwszy założyłem mundur harcerski i wyruszyłem na swój pierwszy prawdziwy obóz harcerski. Spodobał mi się strasznie pomysł spania w namiocie i gotowania potraw nad ogniskiem. Obcowanie z dziką przyrodą także mnie fascynowało. Późniejszych latach obcowanie z dziką przyrodą zaczęło przeradzać się w zamiłowanie do wędkarstwa, które uwielbiam i praktykuje do dziś (chociaż ostatnio więcej czasu poświęcam rowerowi, a wędki mają krótką przerwę, ale nie na długo).

Bycie poza domem, poznawanie świata, kultur, ludzi zawsze mnie fascynowało i będzie fascynować. Dlatego chcę aby ten blog był zarówno kulturowym, społecznym, jak i przyrodniczo turystycznym  połączeniem. Czasami będę pisał o swoich treningach kolarskich, a z kolei innym razem mogę skomponować post o tym co zobaczyłem jadąc rowerem (niektóre opowiadania będą przerywane fotografiami z tras). Kiedy indziej mogę napisać krótką notkę o tym jak spędziłem dzień nad rzeką lub jeziorem łowiąc ryby. Także czytelnik, nigdy nie będzie do końca wiedział o czym będzie mój kolejny post.

Na tym tak naprawdę będę chciał zakończyć swój pierwszy w życiu blogowy wpis. Postaram się także aby w najbliższym czasie tło bloga było bardziej związane z tematyką. Wybaczcie mi, jest to mój pierwszy w życiu blog.

Pozdrawiam

Chris.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz